W dniu 21 października 2021 roku przypada Międzynarodowy Dzień Mediacji. Do mediacji mam szczególny sentyment. Przez trzy lata (od 2017 do 2019 roku) byłem stałym mediatorem sądowym i przeprowadziłem ponad 400 postępowań mediacyjnych ze skierowania sądów z Konina, Słupcy, Koła, Turku i Kalisza. Pod koniec 2019 roku musiałem z mediacji zrezygnować z powodu obowiązków zawodowych, ale ta przygoda z mediacją (studia podyplomowe na UAM w Poznaniu i trzyletnia praktyka) wiele mnie nauczyła. Z tej wiedzy korzystam codziennie w pracy i w życiu.

Kiedy pod koniec 2016 roku wpisywałem się na listę stałych mediatorów sądowych prowadzoną przez Prezesa Sądu Okręgowego w Koninie, jedynym wpisanym mediatorem z okolic Konina był Dariusz Wilczewski.

Dziś tych mediatorów jest.… sześćdziesięciu dziewięciu. Dariusz Wilczewski niezmiennie jest wierny mediacji od kilkunastu lat aż do dnia dzisiejszego. Namawia mnie nawet na powrót do mediacji. Na pewno jest to praca, która daje dużo satysfakcji.

Napiszę kilka słów o mediacji rodzinnej, bo w tej dziedzinie mediacja ma w przyszłości ogromną rolę do spełnienia.

Konflikty rodzinne, a w szczególności związane z rozwodem i separacją małżonków, są wyjątkowo bolesne i trudne. W Europie Zachodniej i w USA mediację uznaje się za „serce” prawa rodzinnego i preferowaną metodę rozwiązywania sporów w szczególności w sprawach związanych z rozpadem rodziny. Mediacja pozwala bowiem na względnie szybkie i najmniej bolesne rozwiązanie konfliktu rodzinnego, a nadto ułatwia skupienie się na potrzebach dzieci.

Jakie są najważniejsze zalety mediacji rodzinnej? Oprócz tego, że mediacja jest szybsza i tańsza od procedury sądowej, najważniejsze jej zalety są następujące.

  1. Skuteczność i trwałość ugód mediacyjnych

Badania wskazują, że w sprawach rodzinnych jest wysoki odsetek zawieranych ugód mediacyjnych (od 50 do 80%), a trwałość tych ugód oscyluje w granicach 63-82%. Ugody zawierają rozwiązania przemyślane i zaakceptowane przez obie strony.

  1. Szansa na pojednanie, a przynajmniej na obniżenie wrogości i napięcia między stronami

Mediacja nie zamyka drzwi do pojednania, uczestnicy mogą zmienić cel pracy na ratowanie małżeństwa. Rozmowy mediacyjne pozwalają obniżyć wysoki stopień negatywnych emocji między partnerami, co jest bardzo korzystne w kontekście konieczności utrzymywania dalszej relacji w sferze rodzicielskiej.

  1. Uwzględnienie potrzeb dzieci, a nawet udział dzieci w mediacji

Mediacja rozwodowa pozwala skupić się na potrzebach dzieci, pozwala zrozumieć rozwodzącej się parze co czują dzieci, jak można złagodzić ich cierpienia związane z rozstaniem rodziców, jak najlepiej zaspokoić ich potrzeby.

Jeżeli jest to uzasadnione, możliwy jest również udział dziecka w sesji mediacyjnej. Dzieci mogą wówczas wyrazić co czują i jakie są ich potrzeby. Jest to sposób na rozpoznanie potrzeb i interesów dziecka.

  1. Obopólna wygrana

Walka w sądzie powoduje, że celem stron jest wygrana za wszelką cenę, a potrzeby dzieci schodzą na dalszy plan. Gdy jedna strona wygra, a druga przegra, trudno o późniejszą konstruktywną współpracę na polu wychowawczym. Często upokorzona strona szuka sposobu, żeby się odegrać.

Mediacja pozwala skoncentrować się na poszukiwaniu rozwiązań na przyszłość, proces sądowy skupia uwagę na przeszłości i wskazywaniu winnego.

Mądra mediacja pozwala uniknąć konfliktów w przyszłości.

  1. Możliwość wyrażenia emocji

Proces mediacji pozwala na wyrażenie emocji, dzięki czemu strony się odblokowują i są potem gotowe do konstruktywnych rozmów. Na sali rozpraw jest to niemożliwe.

  1. Satysfakcja z ugód, poczucie sprawczości i godności

Ugody zawierane w mediacji są – według badań – satysfakcjonujące dla stron, ponieważ uwzględniają potrzeby i interesy wszystkich członków rodziny. To strony zachowują moc decyzyjną, są samodzielne i autonomiczne, ponoszą odpowiedzialność za treść ugody i swoje dalsze życie po rozstaniu.

W przyszłym tygodniu napiszę kilka zdań o mediacji gospodarczej.

Na zdjęciu pokój mediacyjny w mojej kancelarii adwokackiej.

Remigiusz Szczepaniak

Autor jest konińskim adwokatem, prowadzi własną kancelarię adwokacką, specjalizuje się w prawie zamówień publicznych i prawie samorządu terytorialnego.