Tradycja skoku przez skórę pochodzi ze Styrii, górniczego okręgu Austrii. Tam zapoznali się z nim polscy studenci kształcący się w Akademii Górniczej w Leoben. Skóra, zwana inaczej łatą, była ważnym elementem wyposażenia górnika. Była ona podkładana pod kolana, gdy trzeba było pracować w pozycji klęczącej, służyła do okrycia, gdy ze stropu lała się woda.

Używano jej także jako siedzenia i … to na niej dokonywano wypłaty za pracę. Dlatego też skóra stała się symboliczną przeszkodą, jaką należy pokonać, by zostać przyjętym do braci górniczo-hutniczej.

źródło: http://www.malopolska24.pl/index.php/2013/12/barborka-tradycje-gornictwo-malopolska/

Anno Domini MCMLXXVII W trzydziestym drugim roku gwarectwa konińskiego w obecności Starey Strzechy J.A.Wintera y prześwietnego audytoryum drugiego tradycyjnego skoku przez skórę dostąpili: Ryszard Szymański, Jerzy Świderski, Władysław Wiśniewski, Andrzej Mrówczyński, Władysław Szatniewicz, Kazimierz Gorczyca, Jerzy Perliński, Walenty Tarrako.

Pod czujnym okiem nieomylnego w sprawach piwnych Prezydium nad ławami czuwali podobnie jak w roku ubiegłym: mgr inż. Władysław Siwiec, dr inż, Kazimierz Brzeg.

Skrzeczącym dowcipem błysnął na karczmie miły sercu gwarków zaproszon przez Starą Strzechę prof,dr hab.inż A. Bęben.

Jan Urbański

Foto: Andrzej Baraniak

Żródło: Karczma Piwna 1976-2016 – to już 40 lat