Miejskie obchody odbyły się w miejscu szczególnym – przy Pomniku Pomordowanych w latach 1939-1945. To tam 10 listopada 1939 roku Niemcy rozstrzelali ponad 50 mieszkańców naszego miasta i okolic.

Niezwykle wymowne przesłanie przygotowali konińscy kombatanci. – Strzeżcie się pokoju w codzienności. Wojna nie zaczyna się od huku dział, zaczyna się od słów, które ranią, od obojętności na krzywdę, od zgody na niesprawiedliwość. Niech ta rocznica będzie przypomnieniem, że pokój jest dziełem wszystkich, nie tylko żołnierzy i dyplomatów. Pokój rodzi się w sercu człowieka – usłyszeliśmy od tych, na których życiu wojna odcisnęła swoje piętno. Tradycyjnie kpt. Józef Srogi – działacz konińskiego oddziału Związku Inwalidów Wojennych RP wraz z harcerkami wypuścił w niebo białe gołębie będące symbolem pokoju.

O pamięć o bohaterach tamtych dni apelował prezydent Piotr Korytkowski. – Dzisiaj stajemy pod tym pomnikiem, aby wspólnie oddać im hołd. Zaraz złożymy kwiaty i zapalimy znicze, bo pamięć to nasz najświętszy obowiązek. To nasza tarcza przed tym, by tragiczna historia nigdy się nie powtórzyła. Patrząc na współczesny świat, wiemy już, że pokój i wolność nie są dane raz na zawsze. Musimy o nie dbać każdego dnia poprzez wzajemny szacunek, jedność oraz budowanie silnej lokalnej wspólnoty i silnej Polski – podkreślał prezydent.

Uroczystości zakończyło złożenie kwiatów i zapalenie zniczy pod pomnikiem. Tradycyjnie oprawę muzyczną przygotowała Orkiestra Dęta PAK KWB Konin pod batutą kapelmistrza Mirosław Pacześny.

Dodajmy, że podczas uroczystości za Parkiem Chopina zastępcy prezydenta Witold Nowak i Paweł Adamów z kwiatami i zniczami odwiedzili miejsca na cmentarzu przy ul. Kolskiej związane z wojenną historią miasta. Są to: mogiła ofiar niemieckiego nalotu na Konin z pierwszych dni września 1939 roku, kwatera żołnierzy polskich poległych w latach 1918–1945 oraz grób Piotra Barańskiego, obrońcy Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte we wrześniu 1939 roku.

fot. Mirosław Jurgielewicz