Ale kino….

Wyobraźmy sobie jesień 1934 roku w Koninie, jednakże nie o aurę, lecz o poczynania mieszkańców Konina chodzi. Wszem i wobec jest wiadomym, że wówczas wszelkie instytucje, tudzież organizacje nie „wyciągały” rączek po dotację, lecz finansowały się same.     Nad bezpieczeństwem podróżnych czuwa Naczelnik Stacji Kolejowej Konin P. Kwieciński. Pieczę nad Urzędem Skarbowym piastuje Bryl … Czytaj dalej Ale kino….